Poranek

Podświetlone tablice rejestracyjne
Kłują w oczy środkiem nocy
Oczy nie przyzwyczajone do światła
Nie widzą wyraźnie tego co na znakach
Litery się rozmazują cyfry gubią kolejność
Samochód za samochodem – taka szara codzienność
I ja w środku tramwaju siedzę
Pilnuję by oko odrzucało powiekę
Bo jeszcze zgubię swój plecak
Nie mówiąc o życiu
Co odjedzie na pętlę lub stanie w przełyku
Miasta zakorkowanego
Porannego
Gdzie tylko myśl spóźniona
Będzie sądzona przez papierek
Co ma władzę nad życiem
Nad każdym jego procentem

04.12.15

Noc

A po nocy nastaje noc
Jeszcze ciemniejsza
Jeszcze mroczniejsza
Od wszystkich nocy które przeżyłeś

Noc w którą gasną zmysły
W dziobach puchaczy zaś nikną uczucia
Noc w którą wszystko wokół
Tonie w kłótliwej ciszy
Oraz we mgle bez przyszłości i współczucia

Noc w którą nie znaczy nieba
Żadna z faz księżyca
Zaś wszelka ostała nadzieja
Spala się w atmosferze zimnego Jowisza

To jest czarna noc
Nie usłyszysz znanych z przedczasów słów:
„Niech się stanie światłość”

27.04-29.11.15

Sarah J. Maas – „Dwór mgieł i furii” (Dwór cierni i róż)

224564Mijają trzy miesiące od wydarzeń pod Górą. Prythian pomału się odbudowuje ze zgliszcz i pięćdziesięcioletniej niewoli u Amaranthy. Mimo zwycięstwa nad uzurpatorką oraz ocalenia swego ukochanego, Tamlina, Feyra nie może dojść do siebie – dręczą ją conocne koszmary, zaś w swoim domu czuje się jak w więzieniu. Tamlin trzyma ją niczym w klatce, w strachu przed jej utratą. Jest ślepy na jej ból, na jej cierpienie. Liczy się dla niego tylko jej absolutne bezpieczeństwo oraz jej posiadanie. A przecież miało być tak pięknie… Feyra stała się Fae, miała wziąć ślub z Tamlinem i żyć z nim po wieczne czasy. Poza problemami psychicznymi był jeszcze jeden, mały szkopuł – umowa zawarta między nią a księciem Dworu Nocy – Rhysandem. Wedle umowy Feyra miała spędzać jeden tydzień z każdego miesiąca na Dworze Nocy, Dworze Koszmarów. Co dziwne, czas mijał a Rhysand nie wywiązywał się ze swej umowy. Do czasu… Czytaj dalej

Wskazówka

Jedno pytanie mnie nurtuje
Co wyróżnia poezję współczesną?
Tę promowaną
Drukowaną i czytaną
W domowych zaciszach i na literackich wieczorach
Jaka to forma, treść i słowa
W czymże jest ona lepsza aniżeli moja?

Kto odpowie?

Drapie się ma głowa od lat kilku
Wyrywa włosy z siebie w twórczym wysiłku
Napisania dzieła godnego Dzisiaj
Zapisania się złotymi zgłoskami
W almanachach literatury podręcznika
A przede wszystkim w ludziach –
W ich umysłach, w ich sercach
Dobrym kolorem w palecie istnienia

Nikły księżycowy blask przez szparę zasłon
Pada na czernioną kartkę papieru
Gdzie w trudach powstaje nowe dzieło
Mając za wskazówkę stado Wojujących Świetlików

29.11.15

Przeglądam się…

Przeglądam się w lustrze z tysiąca ludzkich twarzy
Pokrytych warstwą ochronną z gęb i masek
Uważnie studiuję, obserwuję, patrzę na detale
Patrzę w te odbicia jak we własną facjatę
Szukam zmarszczek i złych spojrzeń
Uśmiechów, mrugnięć okiem
Czytam z ruchu ust i z mimiki twarzy
Coby odrzucić plew od prawdy

Taki zależny od spojrzenia innych
Od ich humoru, od ich opinii
W końcu artysta jest niczym
Bez wkupienia się w łaski publiki

10.11.14 – 09.04.15

Maja Lidia Kossakowska – „Bramy Światłości”, tom 1

kossakowska_bramy20000Ledwo co opadł kurz po walce z samym Antykreatorem, ledwo zakończyła się afera z Dajmonem Freyem i rozkazem od Jasności, wedle którego miał zniszczyć ukochaną planetę Pana, Ziemię, ledwo nastał spokój w niespokojnych czasach, a tu na łeb regenta Królestwa, Gabriela, spada kolejny problem – jeden z najlepszych naukowców Królestwa, Sereda, powraca z wyprawy do Stref Poza Czasem, gdzie podobno odczuła emanację Jasności. Czytaj dalej